
Motor od razu groźnie rozpoczął spotkanie. Pięć minut po pierwszym gwizdku Mbaye Jacques Ndiaye oddał dobry strzał z dystansu, ale piłkę na rzut rożny odbił Chovan. W 17. minucie Ivan Brkić pomylił się w dryblingu, ale z problemami zdołał jeszcze zagrać do Matthysa, który podał prosto pod nogi Krzysztofa Kubicy. Były zawodnik Motoru bezlitośnie wykorzystał tę pomyłkę i mieliśmy prowadzenie gospodarzy.
W 28. minucie Fabio Ronaldo dryblował w polu karnym rywali i został sfaulowany - sędzia natychmiast wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Karol Czubak i mieliśmy wyrównanie. Jest to jego 14. bramka w tym sezonie.
Jeszcze 10 minut przed przerwą Motor zdołał wyjść na prowadzenie. Po podaniu od Ndiaye Bartosz Wolski zdobył bramkę z ostrego kąta.
W drugiej połowie, oprócz kilku akcji na jej początku, Motor ewidentnie zwolnił. Na samym początku drugiej części meczu Lublinianie mogli zdobyć trzecią bramkę - Czubak wyłożył do Rodriguesa, ale po jego strzale piłka poszybowała ponad bramką.
Niedługo później „Słoniki” stanęły przed dwiema dobrymi sytuacjami. W 53. minucie Ivan Durdov groźnie uderzał z dystansu, ale piłkę odbił Ivan Brkić. Dwie minuty później Kubica uderzał z piątego metra, lecz ponownie obronił bramkarz Motoru.
W 67. minucie żółto-biało-niebiescy byli naprawdę blisko zdobycia trzeciej bramki - Ivo Rodrigues uderzał, ale piłka minimalnie minęła słupek. W następnych minutach Ivan Brkić interweniował jeszcze po uderzeniach Jiméneza i Zapolnika.
W doliczonym czasie gry po strzale Strzałka piłka odbiła się od Hervé Matthysa i piłkarze gospodarzy domagali się rzutu karnego za zagranie ręką, ale do niczego nie doszło - obrońca Motoru nie przekroczył przepisów.
W ostatniej akcji meczu Ambrosiewicz otrzymał drugą żółtą kartkę za faul na bramkarzu Lublinian.
Po pierwsze, gratuluję mojemu zespołowi tego, że grając na trudnym terenie potrafił odrobić straty. Straciliśmy bramkę po własnym błędzie i trochę przez to mieliśmy zaburzoną pewność siebie. Nie jest łatwo wtedy wrócić do meczu. My to uczyniliśmy i tutaj należą się gratulacje dla zawodników.
Źródło : Motor Lublin
✍️Jan Handwerker
Fot. Motor Lublin