3 minut czytania
Motor znów wygrał w doliczonym czasie. Śląsk pokonany w Lublinie

Motor Lublin pokonał Śląsk Wrocław 3:2 w 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Żółto-biało-niebiescy dwukrotnie odrabiali straty, a zwycięstwo zapewnił im Yacine Bourhane, wykorzystując rzut karny w doliczonym czasie gry. „Mecz brejdaków” obejrzał komplet 15 200 kibiców.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście. W 11. minucie wykorzystali błąd Tratnika przy wyprowadzaniu piłki. Po wymianie podań Samiec-Talar dograł do Banaszaka, który z bliska otworzył wynik. W kolejnych minutach przeważał Motor, ale gospodarze nie potrafili doprowadzić do remisu. Dwie dobre okazje miał Czubak –po dośrodkowaniach Ndiaye i Łukoszka uderzał głową, jednak za każdym razem skutecznie interweniował Niemczycki. Do przerwy Śląsk prowadził 1:0.


Tuż po zmianie stron Motor otrzymał rzut karny za faul na Aiko, którego sędzia dopatrzył się po analizie VAR. Jedenastkę wykonywał Czubak, ale Niemczycki obronił jego strzał. Gospodarze wyrównali dopiero w 61. minucie. Bourhane posłał długie podanie do Aiko, a ten poradził sobie z obrońcami i trafił na 1:1.


Pięć minut później Śląsk ponownie objął prowadzenie. Samiec-Talar podał do Dembele, który pokonał Tratnika. Arbiter liniowy początkowo sygnalizował spalonego, jednak po weryfikacji VAR bramka została uznana. Goście mogli podwyższyć wynik, lecz Tratnik zatrzymał Banaszaka. W 77. minucie Motor po raz drugi doprowadził do remisu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Niemczycki odbił uderzenie Bartosa, ale przy dobitce Christophera Simona nie zdołał już pomóc swojej drużynie.


W końcówce Ndiaye był ciągnięty za koszulkę w polu karnym Śląska. Sędzia ponownie obejrzał sytuację na monitorze i przyznał Motorowi drugą jedenastkę. Tym razem do piłki podszedł Bourhane. Bramkarz gości wyczuł kierunek strzału i dotknął piłki, lecz ta wpadła do siatki. Lublinianie utrzymali prowadzenie do końca i odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu. Podobnie jak kilka dni wcześniej w Radomiu wygrali 3:2, rozstrzygając spotkanie w doliczonym czasie gry.

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.