
W poniedziałek o 18:00 Motor Lublin zmierzy się na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Żółto-biało-niebiescy czekają na drugie ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Gospodarzy po raz pierwszy w oficjalnym spotkaniu poprowadzi John Carver.
Przed przerwą reprezentacyjną podopieczni Mariusza Misiury zremisowali z Górnikiem Zabrze 0:0. Punkt zdobyty przeciwko liderowi zakończył serię trzech porażek, ale Motor nadal znajduje się w strefie spadkowej. Po dziewięciu kolejkach ma sześć punktów i zajmuje 16. miejsce.
Ostatnie ligowe zwycięstwo lublinianie odnieśli 16 sierpnia, kiedy pokonali GKS Katowice 1:0. Od tego czasu zanotowali dwa remisy i trzy porażki. W Radomiu zagrają z zespołem, do którego tracą dwa punkty – wygrana pozwoli im więc wyprzedzić najbliższego rywala w tabeli.
Radomianie również nie mogą być zadowoleni z początku sezonu. Mają na koncie dwa zwycięstwa, dwa remisy i pięć porażek. Przed przerwą przegrali u siebie z Piastem Gliwice 0:2, a następnie z Lechem Poznań 1:5. W dziewięciu spotkaniach stracili aż 20 bramek, zdobywając siedem.
W poniedziałek na ławce gospodarzy zadebiutuje John Carver, który wcześniej prowadził Lechię Gdańsk. Anglik ma już za sobą sparing z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Radomiak strzelił w nim siedem goli, czyli tyle samo, ile we wszystkich dotychczasowych meczach ligowych. Dwie bramki i asystę zanotował wracający po kontuzji Elves Balde.
Motor nie przegrał żadnego z czterech ostatnich spotkań z Radomiakiem. W poprzednim sezonie oba mecze zakończyły się remisami – 2:2 w Lublinie i 1:1 w Radomiu. Sezon wcześniej lublinianie wygrali u siebie 1:0, a na wyjeździe 3:2.
✍️Jan Handwerker