
W Motorze Lublin robi się coraz goręcej. Po zakończeniu sezonu klub traci kolejnych zawodników, a według doniesień medialnych zmiany mogą objąć także ławkę trenerską.
Kacper Karasek nie będzie już piłkarzem Motoru. 24-letni pomocnik został przedstawiony jako nowy zawodnik Radomiaka Radom. Związał się z klubem kontraktem do 30 czerwca 2028 roku i trafił do Radomia na zasadzie wolnego transferu. W minionym sezonie w barwach Motoru rozegrał 14 spotkań i zdobył jedną bramkę.
Z Lublina odchodzi również Bradly van Hoeven. Holenderski skrzydłowy żegna się z Motorem po dwóch latach gry w żółto-biało-niebieskich barwach. Jego umowa nie zostanie przedłużona. W Motorze rozegrał łącznie 43 oficjalne mecze, zdobył dwie bramki i zanotował cztery asysty.
Na tym jednak może się nie skończyć. Według informacji Weszło i Meczyków zagrożona jest pozycja Mateusza Stolarskiego. Potencjalnym następcą trenera Motoru ma być Mariusz Misiura, obecny szkoleniowiec Wisły Płock. To na razie scenariusz medialny, nie oficjalny komunikat klubu.
Sprawa jest tym ciekawsza, że jeszcze pod koniec maja Wisła Płock informowała o aktywowaniu klauzuli przedłużenia kontraktu Misiury na sezon 2026/2027. Teraz media podają, że trener miałby mieć już wynegocjowaną umowę z Motorem, obowiązującą do czerwca 2029 roku i wchodzącą w życie po rozwiązaniu kontraktu z Wisłą.Dla kibiców Motoru najważniejsze pytanie brzmi dziś nie tylko: kto jeszcze odejdzie, ale przede wszystkim: jaki jest plan? Po sezonie zakończonym utrzymaniem w Ekstraklasie klub zamiast spokoju dostał serię rozstań i możliwą zmianę trenera. bezpieczniejsza końcówka:
Najbliższe dni pokażą, czy Motor rzeczywiście zdecyduje się na głębszą przebudowę i czy obejmie ona również stanowisko trenera.
✍️Jan Handwerker
Fot. Motor Lublin