
To już oficjalne. Mateusz Stolarski nie jest trenerem Motoru. Szkoleniowiec, który wprowadził żółto-biało-niebieskich do Ekstraklasy i dwukrotnie utrzymał zespół w elicie, zakończył pracę w Motorze.
Mateusz Stolarski trafił do Motoru we wrześniu 2022 roku jako asystent Gonçalo Feio. Pierwszą drużynę przejął 18 marca 2024 roku, w bardzo ważnym momencie sezonu. Pod jego wodzą lublinianie zajęli czwarte miejsce w Fortuna 1. Lidze, a następnie wywalczyli awans do Ekstraklasy po pamiętnych barażach.
Po awansie Motor nie był tylko ligowym tłem. W pierwszym sezonie po powrocie do Ekstraklasy drużyna potrafiła sprawić wiele niespodzianek i pokazała, że może rywalizować z mocniejszymi rywalami. Kolejny sezon był trudniejszy, ale zespół ponownie zrealizował podstawowy cel, jakim było utrzymanie.
Stolarski odchodzi więc z Motoru jako trener, który zapisał się w historii klubu. Zostawia po sobie awans, emocje z baraży, dwa sezony w Ekstraklasie i drużynę, która na nowo przyzwyczaiła Lublin do piłki na najwyższym poziomie.
Fot. Motor Lublin