Avia w trakcie okresu przygotowawczego sfinalizowała pięć transferów. Do drużyny dołączyli: Bartosz Falbierski, Kacper Jodłowski, Michał Wróblewski, Yaroslav Terekhov, a w piątek ogłoszono, że ekipę zasili również Dawid Łącki, były zawodnik Stalówki. W ostatnim tygodniu podopieczni Wojciecha Szaconia rozegrali sparing z ekstraklasową Termalicą, który niestety przegrali 1:3.Avia jest liderem Betclic 3. ligi i ma przewagę jednego punktu nad drugim KSZO Ostrowiec.
– Przygotowanie do najbliższego meczu jest dla nas nieco utrudnione. Nie wiemy zbyt wiele o pomyśle Stali Kraśnik na ten mecz, bo jak wiadomo ta drużyna, krystalizowała się dopiero w tym tygodniu. Koncentrowaliśmy się w mikrocyklu na naszych działaniach modelowych, związanych przede wszystkim z wypełnianiem pola karnego, zabezpieczeniem ataku i fazą przejściową po stracie piłki. Przeciwko nam stanie do gry grupa ambitnych zawodników, chcących udowodnić swoją wartość. Część z nich posiada spore doświadczenie. Trzeba zachować pełną koncentrację, narzucić wysoką intensywność i wejść na najwyższe obroty od samego początku – mówi Wojciech Szacoń, trener żółto-niebieskich.
W ostatnich tygodniach w fabrycznym klubie sportowym widzimy dużo zwrotów akcji. Na początku lutego media obiegła informacja o wycofaniu się klubu z rozgrywek. Na początku tygodnia pojawiła się jednak wiadomość, że Stal dokończy sezon. Po tym, jak Wojciech Trochim został dyrektorem sportowym Stali, do Kraśnika trafiło aż 15 nowych zawodników. Do najciekawszych ruchów zdecydowanie należą Lucas Maciel Felix i Matheus Duarte. Stal ma teraz bardzo dobrą kadrę jak na 3. ligę, ale w kilka dni zgranej drużyny się nie zbuduje, dlatego przez pewien czas pozostaje dużą niewiadomą.
Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi dwoma zespołami odbyło się w połowie sierpnia w Kraśniku. Wówczas Avia pewnie zwyciężyła 2:0.
Fot. Avia Świdnik