Niespodziewanie pierwszą bramkę w spotkaniu zdobyli goście. Olejarka świetnym dośrodkowaniem znalazł Tokarczyka, a ten bezlitośnie wykończył sytuację głową. Avia nie zamierzała długo czekać na odpowiedź – dośrodkowanie Zbozienia głową przedłużył Kamiński, piłka trafiła do Pigla, który wykończył akcję wślizgiem.W ostatnich minutach pierwszej połowy Świdniczanie mogli wyjść na prowadzenie, jednak Kamiński z piątego metra uderzył wysoko ponad bramką.
W drugiej połowie Avia napotkała niemałe problemy z konstruowaniem akcji. Dobra okazja przytrafiła się w 67. minucie – po wyrzucie z rzutu autu Orzechowski głową uderzył nad poprzeczką. Avia nareszcie doczekała się znakomitej szansy. Dobrą zmianę dał Patryk Małecki, po którego w 85. minucie strzale piłkę ręką zagrał jeden z obrońców gości i arbiter wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Dominik Zawadzki, ale niestety piłkę na rzut rożny odbił doświadczony Kamil Broda.Wynik spotkania nie uległ już zmianie.
Avia niestety po raz pierwszy w rundzie rewanżowej traci punkty. Niestety KSZO pokonało Czarnych Połaniec, więc zajęło fotel lidera. Za tydzień podopiecznych Wojciecha Szaconia czeka zdecydowanie najważniejsze spotkanie w tym sezonie w Ostrowcu.