Już od początku spotkania obie drużyny rzuciły się do ataku.W 15. minucie było bardzo blisko prowadzenia Górnika. Adam Deja świetnie uderzył z rzutu wolnego, lecz piłka trafiła w spojenie.W 38. minucie Sebastian Rudol zagrał długą piłkę w pole karne gospodarzy. Piasecki do niej zdążył i chciał zagrać do swoich kolegów w polu karnym, jednak Adam Deja zagrał piłkę ręką, co poskutkowało rzutem karnym dla ŁKS-u.Jedenastkę wykorzystał Fabian Piasecki strzałem od poprzeczki. Było 1:0 dla gości.
Do przerwy nic się już nie zmieniło.
Po wznowieniu gry Górnik chciał szybko odrobić wynik.W 56. minucie Kamil Orlik świetnie uderzył z dystansu, lecz Jakubowski sparował to na rzut rożny.W końcu w 67. minucie po rzucie rożnym Filip Szabaciuk wyrównał wynik spotkania.
Biało-zieloni szybko mogli zadać drugi cios. Orlik ponownie uderzał z dystansu, ale obronił bramkarz.W 71. minucie nadzieję Górnika szybko uciszył Piotr Głowacki, który przełożył sobie obrońców gospodarzy i pokonał Pindrocha.
Do końca spotkania Górnik niestety nie zdołał zmienić wyniku.Czwarta porażka z rzędu podopiecznych Daniela Ruska stała się faktem.
Łęcznianie zajmują 18. miejsce w tabeli z dorobkiem 10 punktów.
Szansa na przełamanie będzie już w piątek o 18 w Bytomiu, kiedy to biało-zieloni podejmą miejscową Polonię.
Fot. Lubelski Sport