W jedenastce Górnika nie odbyło się bez testów. Jurij Szałatow miał do dyspozycji, napastnika, który w rundzie jesiennej grał w Wieczystej Kraków, Chume.Hiszpan gra na pozycji dziewiątki.
W pierwszej połowie sparingu nie zobaczyliśmy żadnych bramek.
Strzelanie rozpoczęło się dopiero w 68. minucie, gdy Branislav Spacil wyprowadził Łęcznian na prowadzenie.
Zaledwie 10 minut później było już 2:0 - Chuma podwyższył prowadzenie Górników.
Gdy wydawało się, że zielono-czarni wyjdą zwycięsko z tego sparingu, Resovia zadała szybkie dwa ciosy - w 83. minucie Dawid Bałyga złapał kontakt, a zaledwie dwie minuty później Bartosz Zimnicki wyrównał wynik spotkania. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
Następny mecz towarzyski czeka Górników w sobotę - zagrają mecz przyjaźni z Chełmianką Chełm.
Fot. Kacper Pacocha/Górnik Łęczna