Jedenastka Górnika była bardzo zbliżona do tej ze środowego meczu ze Świdniczanką. W składzie znalazł się testowany Mateusz Hołownia, zawodnik z doświadczeniem na poziomie Ekstraklasy.
Spotkanie rozgrywano w podstawowym formacie 2 × 45.
Pierwsza połowa była wyrównana, obie ekipy miały swoje sytuacje, ale ostatecznie nic nie wpadło do sieci.Jak podkreśla Mateusz Jarzynka, obrońca Avii Świdnik: „Ta połowa nie pokazywała, że są między nami 2 poziomy różnicy”.
Na drugą połowę Avia wyszła w nieco innym składzie, m.in. na boisko wszedł testowany obrońca.W 60. minucie goście wyszli na prowadzenie – złe podanie Olszaka trafiło pod nogi Marka, który podał piłkę do pustej bramki.W 78. minucie, po dośrodkowaniu, bramkę na 1:1 zdobył nowy nabytek zielono-czarnych, Luka Guček.Na pięć minut przed końcem spotkania Rafał Kursa otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, więc Avia kończyła spotkanie w 10-tkę.Wynik spotkania nie uległ już zmianie.
Po środowej wygranej 6:1 ze Świdniczanką remis 1:1 z Avią, także trzecioligowcem, nie może satysfakcjonować.
Zielono-czarni następny sparing zagrają 21 stycznia z Resovią Rzeszów.
Fot. Kacper Pacocha/Górnik Łęczna