Pierwsza połowa zdecydowanie należała do gości. W 16. minucie przyjezdni mogli szybko objąć prowadzenie. Po tym, jak w piłkę nie trafili Gucek i Fucak, temu drugiemu został już tylko bramkarz gospodarzy, ale po silnym strzale piłka poszybowała obok bramki.
Stal w końcu dopięła swego – w 20. minucie Kruszelnicki zagrał w pole karne, a piłka odbiła się od Gucka i było 1:0 dla gości.
Niecały kwadrans później mogło być 2:0 dla Stali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Puerto uderzał głową, ale świetną interwencją popisał się Łukasz Budziłek.
Na przerwę Górnicy schodzili przy wyniku 0:1.
W drugiej części spotkania w garść wzięli się zielono-czarni. W 50. minucie Paryzek uderzał z siódmego metra, ale piłkę zablokował defensor gości. W 61. minucie Szabaciuk strzelał głową, jednak piłkę na samej linii zatrzymał świetnie znany w Łęcznej Maciej Gostomski. Trzy minuty później ponownie Paryzek uderzał z bliska, lecz znów skutecznie interweniował Gostomski.
Górnik nareszcie doczekał się trafienia – w 80. minucie po strzale z dystansu Gostomski wybił piłkę przed siebie, a Tkacz głową wbił ją do bramki. W 86. minucie Stal mogła szybko odpowiedzieć – Cybulski uderzał z dystansu, ale piłkę sparował Łukasz Budziłek. Rezultat spotkania nie uległ już zmianie.
Wynik zdecydowanie nie odpowiada żadnej ze stron, ponieważ obie ekipy bardzo potrzebują punktów, aby utrzymać się w Betclic 1. Lidze.Górnik niestety nadal zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.