Już w piątek o 18:00 przy al. Jana Pawła II w Łęcznej Górnik podejmie GKS Tychy. Mecz tak samo jak tydzień temu, będzie spotkaniem ,,o 6 punktów”
Górnik w ubiegłym tygodniu, w spotkaniu z zespołem również znajdującym się w dolnej części tabeli, zremisował 1:1 ze Stalą Mielec. Jedyną bramkę dla zielono-czarnych zdobył Dawid Tkacz. Łęcznianie dawno nie zaznali smaku zwycięstwa – ostatni raz wygrali na początku października z Miedzią Legnica. No ale cóż – jak nie teraz, to kiedy? Podopieczni Jurija Szatałowa zajmują ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 12 punktów, a do bezpiecznej strefy brakuje im sześciu oczek.
Co słychać w GKS-ie Tychy?
Tyszanie, podobnie jak ich piątkowi rywale, z pewnością do tej pory nie zaliczają obecnego sezonu do udanych. W ubiegłym tygodniu zremisowali 1:1 z Odrą Opole. Tyscy długo czekają na ligowe zwycięstwo – ostatnie miało miejsce w sierpniu ubiegłego roku, na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. Podopieczni Łukasza Piszczka zajmują 16. miejsce w tabeli z dorobkiem 24 punktów.
Bezpośrednie starcia
Bezpośrednie starcia
Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi drużynami odbyło się w połowie sierpnia w Tychach. Wówczas padł remis 2:2. W sezonie 2024/2025 pierwszy mecz zakończył się remisem 2:2, natomiast w rewanżu GKS na swoim terenie zwyciężył 3:1.
Fot. Jan Handwerker