Jan Handwerker
2 minut czytania
03 Dec
03Dec

  Przed spotkaniem nastawienie Świdniczan było co najmniej bojowe. Liczne posty na socialach Avii to potwierdzały.Było jasne, że gospodarze wyjdą w bardzo dobrym nastawieniu, ponieważ grali o powtórzenie sukcesu sprzed 40 lat.


Pierwsza połowa:
  Goście szybko zaatakowali. W 5. minucie Kursa był zdecydowanie spóźniony, chciał głową wybić piłkę, lecz trafił w Araka, co poskutkowało jedenastką dla Polonii.Do strzału podszedł Michalski i pewnie pokonał Sobieszczyka.Avia się nie poddawała. W 15. minucie Michał Zuber po świetnym rajdzie uderzył zza pola karnego i stadion wybuchł radością.Było już 1:1.W 22. minucie Avia miała rzut wolny z dogodnej pozycji, uderzał Patryk Małecki, ale piłka poleciała za wysoko.W 29. minucie Assuncao otrzymał piłkę w polu karnym, lecz po strzale poleciała ona obok słupka.Bytomianie pod koniec połowy mogli zdobyć bramkę do szatni, Andrzejczyk uderzał na bramkę, ale zablokowali to obrońcy Avii.Na przerwę zawodnicy schodzili przy wyniku 1:1.


Druga połowa:
  Po wznowieniu gry natychmiastowo zaatakowali Świdniczanie. Z narożnika pola karnego dośrodkowywał Remenyuk, do piłki dotarł Marcin Pigiel i po błędzie bramkarza wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.W 57. minucie po uderzeniu z rzutu wolnego Gajdy piłkę odbił bramkarz miejscowych, a potężnie dobił ją Matej Matić.Na tablicy widniał wynik 2:2.W 75. minucie Matić sfaulował we własnym polu karnym Kamińskiego, co poskutkowało rzutem karnym dla miejscowych.Presję pokonał Paweł Uliczny i ponownie wyprowadził Avię na prowadzenie.Następnie było oczywiste, że Król Śląska za wszelką cenę będzie chciała wyrównać wynik. W 96. minucie, ostatniej akcji spotkania, cała drużyna Polonii, łącznie z bramkarzem, czekała na dośrodkowanie z rzutu wolnego, które się nie udało.Piłkę przejęli zawodnicy Avii, dotarła ona do Patryka Małeckiego, a on strzelił na pustą bramkę i było 4:2. Stadion wybuchł euforią.


  Avia po 40 latach melduje się w ćwierćfinale Pucharu Polski.Teraz pozostało nam czekać tylko na rozstrzygnięcie pozostałych pucharowych spotkań, a następnie na losowanie.

Fot. Avia Świdnik 

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.