4 minut czytania
Motor po raz kolejny musiał odrabiać straty, ale po golu w siódmej minucie doliczonego czasu gry pokonał Wisłę Płock 3:2

Motor Lublin po raz kolejny odwrócił wynik i zdobył komplet punktów. Żółto-biało-niebiescy przegrywali do przerwy z Wisłą Płock 1:2, ale ostatecznie wygrali 3:2. Zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Karol Czubak. Motor pozostaje niepokonany w lidze od sześciu spotkań.


Lublinianie świetnie rozpoczęli mecz. Już w drugiej minucie po dośrodkowaniu Fabio Ronaldo z rzutu rożnego głową trafił Bartosz Bereszyński. Był to jego pierwszy gol w Ekstraklasie od ponad 12 lat.

Po zdobyciu bramki Motor nadal dominował i stwarzał kolejne okazje. Trafienie Mbaye Ndiaye nie zostało uznane z powodu spalonego, a Rony Lopes z bliska uderzył w słupek. Swoje szanse mieli również Christopher Simon i Karol Czubak. Gospodarze mogli prowadzić wyżej, jednak po pół godzinie gry to Wisła doprowadziła do remisu.

W 31. minucie po rzucie rożnym do siatki trafił Afonso Silva, a dwie minuty później prowadzenie gościom dał Olaf Kobacki. Przy drugim golu nie zabrakło kontrowersji. Na boisku znajdowały się dwie piłki, co sygnalizowali zawodnicy Motoru. Sędzia nie przerwał jednak gry i uznał bramkę.

Po przerwie lublinianie doprowadzili do wyrównania. Fabio Ronaldo dośrodkował w pole karne, a Mbaye Ndiaye wślizgiem skierował piłkę do siatki. Wisła również miała swoją okazję. Samuel Akere znalazł się w groźnej sytuacji, ale wracający Filip Luberecki zdążył odebrać mu piłkę.

W 76. minucie piłka wpadła do bramki Motoru po zagraniu Kamila Lukoszka, ale sędzia dopatrzył się wcześniejszego faulu Saida Hamulicia. Po sprawdzeniu sytuacji przez VAR wynik pozostał bez zmian.

Chwilę później Tin Plavotić podał piłkę pod nogi Saida Hamulicia. Napastnik Wisły uderzył na bramkę, ale w ostatniej chwili piłkę sprzed linii wybił Bartosz Bereszyński. Podczas interwencji obrońca uderzył kolanem w słupek i z powodu urazu musiał opuścić boisko.

W 81. minucie Wisła została osłabiona po drugiej żółtej kartce dla Marcusa Haglinda-Sangre. Motor wykorzystał przewagę w siódmej minucie doliczonego czasu gry. Kamil Lukoszek zagrał wzdłuż bramki, a Karol Czubak z bliska trafił do siatki i zapewnił lublinianom zwycięstwo.


Dla Mariusza Misiury była to wygrana nad byłym klubem. Motor ma teraz 19 punktów, a kolejny mecz rozegra 23 listopada na wyjeździe z Wieczystą Kraków.

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.