
W ostatnich dniach Motor pożegnał pięciu zawodników. Trzech z nich reprezentowało żółto-biało-niebieskie barwy jeszcze na trzecim, a nawet czwartym poziomie rozgrywkowym.
Pierwszym z odchodzących piłkarzy jest Michał Król, który spędził w Motorze sześć lat. Dołączył do klubu w 2020 roku, gdy lublinianie występowali jeszcze w II lidze. Z żółto-biało-niebieskimi przeszedł drogę aż do Ekstraklasy. Dla Motoru rozegrał 156 spotkań, zdobył 13 bramek i zanotował 17 asyst. W przyszłym sezonie będzie reprezentował barwy Wisły Płock.
Drugim, bardzo bolesnym odejściem, jest Filip Wójcik, z którym kontrakt nie zostanie przedłużony. Gdy trafiał do Lublina w 2020 roku, Motor występował jeszcze w III lidze i mało kto przypuszczał, że kilka lat później obrońca zagra z tym klubem w Ekstraklasie. Na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce wystąpił w 54 spotkaniach i zanotował sześć asyst. Łącznie w barwach Motoru rozegrał ponad 200 meczów, zdobył dziewięć bramek i zaliczył 31 asyst. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, gdzie będzie występował w przyszłym sezonie.
Po ponad pięciu latach ekipę Mateusza Stolarskiego opuszcza również Arkadiusz Najemski. Do Motoru trafił w 2021 roku i wraz z drużyną awansował z II ligi do Ekstraklasy. W żółto-biało-niebieskich barwach rozegrał 113 spotkań, zdobył sześć bramek i zanotował pięć asyst.
Los swoich kolegów dzieli także Mathieu Scalet, z którym kontrakt również nie zostanie przedłużony. Pomocnik dołączył do Motoru w lipcu 2023 roku i już w pierwszym sezonie miał swój udział w awansie klubu do Ekstraklasy. W barwach Motoru rozegrał 75 spotkań, zdobył pięć bramek i zaliczył trzy asysty.
Ostatnim, jak na ten moment, zawodnikiem opuszczającym Motor jest Renat Dadashov. Azer dołączył do klubu latem ubiegłego roku, jednak nie odegrał znaczącej roli w zespole. W żółto-biało-niebieskich barwach wystąpił w 22 spotkaniach.
✍️Jan Handwerker
Fot. Motor Lublin