Już w 3. minucie Jehor Chromych bezpośrednio z rzutu wolnego pokonał bramkarza gości i gospodarze objęli prowadzenie 1:0. Do przerwy to Pogoń prowadziła grę, czego o Avii powiedzieć nie można.
Po zmianie stron Świdniczanie musieli jak najszybciej wyrównać. W 59. minucie Szymon Kamiński strzałem głową doprowadził do remisu i dał przyjezdnym nadzieję na trzy punkty. Radość Avii trwała bardzo krótko — dwie minuty później Pogoń ponownie wyszła na prowadzenie po trafieniu Oskara Majdy.
Goście odpowiedzieli błyskawicznie. W 64. minucie Andriy Remenyuk ponownie doprowadził do remisu. Wynik 2:2 nie uległ już zmianie i Avia wywiozła z Lubaczowa tylko jeden punkt.
Wojciech Szacoń, trener Avii, powiedział po meczu:„To nasz ósmy mecz bez porażki. Szkoda, że nie udało się zdobyć kompletu punktów, ale musimy to uszanować i w meczu z Naprzodem powalczyć o pełną pulę”.
Źródło: Avia Świdnik
Po tym spotkaniu Avia spadła na miejsce wicelidera, choć sama ma na koncie 37 punktów. KSZO Ostrowiec, dzięki wczorajszemu zwycięstwu nad Świdniczanką, wyprzedził ją lepszym bilansem.
Szansa na przełamanie przyjdzie już w przyszłą sobotę, kiedy do Świdnika zawita Naprzód Jędrzejów.
Fot. Avia Świdnik