Avia Świdnik przegrała przed własną publicznością z Lechią Zielona Góra 1:3. Żółto-niebiescy prowadzili po golu Michała Zubera, jednak między 69. a 74. minutą stracili trzy bramki. To trzecia ligowa porażka z rzędu podopiecznych Wojciecha Szaconia.
Pierwszą groźną sytuację gospodarze stworzyli w 18. minucie. Andrij Remeniuk dośrodkował do Marcina Pigla, którego strzał głową został wybity z linii bramkowej. Lechia odpowiedziała w 32. minucie uderzeniem Michała Szmigla, ale Kacper Orzechowski uratował swój zespół. Pięć minut później bramkarz gości obronił centrostrzał Dave’a Assuncao, a Pigiel nie wykorzystał dobitki. Do przerwy gole nie padły.
Avia znakomicie rozpoczęła drugą połowę. W 51. minucie Michał Zuber otrzymał podanie w polu karnym i płaskim strzałem dał gospodarzom prowadzenie.Losy spotkania odwróciły się w ciągu zaledwie pięciu minut. Najpierw Kacper Orzechowski sfaulował rywala w polu karnym, a Marcin Szpakowski w 69. minucie wykorzystał jedenastkę. Dwie minuty później Michał Szmigiel zgrał piłkę głową do Przemysława Bargiela, który z bliska wyprowadził Lechię na prowadzenie. W 74. minucie role się odwróciły – Bargiel asystował, a Szmigiel ustalił wynik na 3:1.
Świdniczanie nie zdołali już odpowiedzieć. Po trzech zwycięstwach na otwarcie sezonu Avia zanotowała trzecią porażkę z rzędu. Kolejne spotkanie żółto-niebiescy rozegrają w czwartek, kiedy w Pucharze Polski podejmą Wieczystą Kraków.
Fot. Jan Handwerker